Ireneusz Grzesiński

Ireneusz Grzesiński

URL strony:

Kolizja drogowa

W piątek 17 marca około godziny 19:40 zostaliśmy zadysponowani do zdarzenia drogowego na węźle Baranów przy zjeździe z drogi S11.

Po dotarciu na miejsce zastaliśmy samochód osobowy, który uderzył w stalowe liny odgradzające jezdnię od głębokiego rowu. Podróżujący pojazdem nie potrzebował pomocy medycznej.

Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, kierowaniu ruchem, sorpcji płynów eksploatacyjnych za pomocą sorbentu, pomocy przy załadunku pojazdu na lawetę oraz uprzątnięciu drogi z pozostałości pokolizyjnych.

Po około 45 minutach wróciliśmy do garażu.

Kolizja drogowa

W czwartek 9 marca około godziny 13:40 zostaliśmy zadysponowani do zdarzenia drogowego w naszej miejscowości.

Po dotarciu na miejsce zastaliśmy uszkodzone dwa samochody osobowe oraz jeden ciężarowy, które brały udział w zdarzeniu. Wszyscy podróżujący pojazdami opuścili je przed naszym przybyciem i nie potrzebowali pomocy medycznej.

Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, zamknięciu drogi z powodu wycieku dużej ilości paliwa na jezdnię, sorpcji płynów eksploatacyjnych za pomocą sorbentu oraz uprzątnięciu drogi z pozostałości pokolizyjnych.

Po ponad dwugodzinnej akcji wróciliśmy do garażu.

Kolizja drogowa

W poniedziałek 6 marca około godziny 6:20 zostaliśmy zadysponowani do zdarzenia drogowego na DK nr 39 w miejscowości Mroczeń.

Po dotarciu na miejsce zastaliśmy dwa samochody osobowe, które brały udział w zdarzeniu. Wszyscy podróżujący pojazdami opuścili je przed naszym przybyciem i nie potrzebowali pomocy medycznej.

Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, kierowaniu ruchem, zepchnięciu uszkodzonych pojazdów na pobocze oraz uprzątnięciu drogi z pozostałości pokolizyjnych.

Po półgodzinnej akcji wróciliśmy do garażu.

Pożar budynku gospodarczego

W piątek 3 marca około godziny 00:20 zostaliśmy zadysponowani do pożaru budynku gospodarczego w miejscowości Grębanin Kolonia II.

Po dotarciu na miejsce okazało się, że pali się drzewo zgromadzone na przyczepie, która stała pod wiatą.

Nasze działania polegały na podaniu wody na palące się drewno, rozgarnięciu drewna i dokładnym przelaniu pogorzeliska wodą. następnie wiatę oraz przyległy do niej budynek gospodarczy sprawdzony został przy pomocy kamery termowizyjnej.

Po niespełna godzinnej akcji wróciliśmy do garażu.

Subskrybuj to źródło RSS

Log in or create an account