Fałszywy alarm
We wtorek po południu zostaliśmy wysłani na drogę między Baranowem a Słupią, gdzie z lasu za stacją paliw miały wydobywać się kłęby dymu.
Jak się okazało dym wydobywał się z lasu, ale w Słupi przy ulicy Leśnej. Przyczyną unoszenia się dymu było wypalanie gałęzi po wycince drzew przez tamtejsze nadleśnictwo.
Po rozpoznaniu zgłosiliśmy sytuację dyżurnemu SK KP PSP w Kępnie i wróciliśmy do bazy.
- Dział: Zdarzenia 2017
- 0